
Podnosząc dziecko pamiętaj, że maluszek jest jeszcze bardzo słaby. To, co dla Ciebie jest zupełnie niezauważalne, jemu sprawia wiele trudu i powoduje dyskomfort. Tak właśnie jest z siłą grawitacji, której noworodek nie umie się jeszcze sprawnie przeciwstawiać. Często odnosimy wrażenie, że malec jest jakby wchłaniany przez podłoże. Przy próbie podnoszenia rączki, nóżki i główka bezwiednie opadają w dół, a plecki wyginają się w łuk.
By tego uniknąć i dać dziecku poczucie bezpieczeństwa oraz komfort bardzo ważne jest, by zarówno podnosić jak i odkładać malca bokiem do podłoża. Pozwoli to również na lepszą kontrolę otoczenia i obserwację tego o się dzieje, a nie jedynie sufitu.
By podnieść niemowlę z pozycji leżącej:
Pamiętaj, że NIGDY nie zabezpieczamy i nie dotykamy dziecka przez chwyt w okolicy karku. Główkę zawsze asekurujemy trzymając za jej tył, lub obejmując dłonią barki a palcami podpierając głowę tak, by zostawić wolną przestrzeń w okolicy szyi.