Zawsze z Tobą, Mamo

Ja - Mama

Mama ma dziś wychodne.

Mama ma dziś wychodne.

Halo! Tu mama! Ja chcę do ludzi!!

Jeśli jesteś mamą, która ma paromiesięczne dziecię, być może zaczynasz doświadczać monotonii rytmu twojego codziennego dnia. Twoje kontakty ograniczyły się znacznie –głównym rozmówcą jest teraz: dziecko, partner, mąż, rodzina. Pogawędki przy kawie w pracy, rozmówki z koleżankami – brzęczą cichym echem przeszłości. Możesz mieć poczucie wkluczenia z „normalnego” życia, którym żyłaś przed urodzeniem dziecka. I pojawia się marzenie i wołanie: Halo! Tu mama! Ja chcę do ludzi!!

Jest to zupełnie naturalna potrzeba, która pojawia się u bardzo wielu młodych mam. I warto za tą potrzebą podążyć szukając sposobu na … rozstanie z dzieckiem i wyjście z domu.

Mama wychodzi z domu, podejście pierwsze.

Często mamy naprawdę chcą wyjść z domu ,tęsknią za tym, ale jakoś ciągle odkładają ten moment. Powody są różne – te, o których rozmawiałyśmy z mamami spróbuje podzielić na kilka typów (kolejność przypadkowa):

  • Powód pierwszy: poczucie winy, czyli obwinianie się, że jednak nie powinnam wychodzić bo jak się obudzi i będzie płakać a mnie nie będzie? Przecież to ja potrafię najlepiej utulić. Nie powinnam tego robić dziecku.
  • Powód drugi: brak zaufania do innych opiekunów. Niektóre z mam, mają poczucie, że to one wiedzą najlepiej – bo zajmując się częściej dzieckiem znają jego rytm, jego potrzeby. Zostawiając dziecko z partnerem pojawia się w nich lęk, że coś będzie nie tak, że ojciec sobie nie poradzi, przewinąć przewinie, ale jak będzie kupa to już gorzej, dziecko pewnie będzie głodne, i na pewno „rozreguluje” jego rytm – nakarmi i położy o nieodpowiedniej porze. Nakręca się błędne koło: chcę do ludzi, ale nie potrafię zostawić mojego dziecka pod niczyją opieką bo …. boje się.
  • Powód trzeci: trudność z korzystaniem z pomocy innych osób - szczególnie w sytuacjach, gdy nieco zagubiony partner zaprasza do pomocy … teściową. Tej niechęci pozostawienia dziecka pod opieką innych towarzyszy także strach przed oceną mnie jako matki – jeśli przy innych będzie grzeczniutki, to co sobie o mnie pomyślą?
  • Powód czwarty: brak wsparcia otoczenia – partner mówi, że on jest zmęczony bo był w pracy, a mama przecież „siedziała” z dzieckiem w domu.

Mężowie, partnerzy, babcie – do dzieła! Wygońcie mamę do fryzjera!

Mama, która ma poczucie winy, albo nie potrafi zaufać partnerowi często potrzebuje silnej wymówki, żeby mogła dać sobie prawo do wyjścia i zrobienia czegoś tylko dla siebie.

Ogromnym wsparciem, o którym mamy mówiły w licznych wypowiedziach były „miłe” ingerencje partnera i otoczenia: mąż który „wygania” mamę z domu, mówiąc żeby poszła wreszcie na spacer, do koleżanek; mąż który rozumie, że żona dalej chce być kobietą i dbać o siebie, mąż który cierpliwie zachęca do realizacji hobby sprzed ciąży.

I okazuje się, że wyzwaniem dla mamy jest skorzystanie z tych propozycji – wiele mam wspominało jako bardzo szczęśliwe momenty, kiedy pozwoliły sobie na zostawienie dziecka z partnerem czy babcią i „przeżyły” te wszystkie emocje obawy, strachu – a po powrocie ze spotkania z koleżankami, czuły się podwójnie dobrze: zobaczyły, że dziecko przetrwało a one miały tyle nowych ploteczek w głowie.

Mamo – a czy Ty dajesz sobie prawo do…

Nie każda mama jednak, ma tak idealnego partnera (hej, jeśli takiego masz, nie zapomnij go pochwalić!). Co robić, jeśli otoczenie nie wspiera naszego „wychodnego”, a w nas zaczyna narastać poczucie osamotnienia, braku kontaktu z poza dziecięcym światem?

Pomocne jest uświadomienie sobie, że mam prawo do realizowania także swoich „kobiecych” potrzeb – jako przyjaciółki, kobiety, pracowniczki. Takie prawa każda z nas chciałaby sobie dać, ale często na początku nie jest do końca pewna czy może, czy powinna, nie ma odwagi przyznać się czego jej brakuje. Pomocne jest tu rozmawianie z innymi mamami - historie innych mam są często świetnym wsparciem dla własnej decyzji, pomagają odważyć się do podążania za swoją potrzebą.

Poniżej dzielimy się kilkoma z praw wypracowanych przez inne mamy.

Zajrzyj w te prawa, może to będzie początek twojej drogiej, drogi do … wyjścia z domu!:) A jeśli już dajesz sobie prawo do wychodzenia – podziel się z innymi mamami swoim sukcesem!

Manifest zrealizowanej mamy: mam prawo do:

  • Mam prawo do relaksu, wypoczynku, swoich zainteresowań
  • Mam prawo do znikania z oczu dziecka
  • Mam prawo do proszenia o pomoc
  • Mam prawo do wyjścia z domu bez dziecka
  • Mam prawo do realizowania się, do rozwijania się
  • Mam prawdo do tego, żeby dbać o swój wygląd
  • Do realizacji swoich Marzen
  • Do chwili spokoju

Inne artykuły

Sprawdź się!

Weź udział w testach i sprawdź swoją wiedzę z tematów: