
Już półroczne dziecko umie doskonale pokazać co lubi a czego nie, na przykład miotając łyżeczką z jedzeniem na wszystkie strony… Warto jednak proponować dziecku jak największą ilość różnorodnych smaków. Dzięki temu rozwinie zdrowe nawyki żywieniowe w postaci zróżnicowanej diety, bogatej we wszystko, co potrzebne do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania.
Poniżej znajdziesz drobne wskazówki, jak zachęcić małego grymaśnika do otwarcia buzi na nowości. Ale pamiętaj, że to Ty najlepiej znasz swoje dziecko i to Ty właśnie, możesz wymyślić najbardziej skuteczny sposób na pożegnanie Tadka Niejadka.
Jak sprawić, żeby dziecko chciało jeść
Spraw, by potrawy były kolorowe, śmiesznie ułożone, a posiłek odbywał się w przyjemnej, wesołej atmosferze i koniecznie bez pośpiechu. Dobrze gdy porcje są małe i choć część posiłku można wziąć w rękę. Jedzenie rączkami w tym wieku, nawet jeśli do buzi trafi jedna dziesiąta tego co na talerzu, jest bardzo ważne i trzeba je wspierać z całych sił!
Weź trochę jedzenia do ust, rozsmakuj się i bardzo teatralnie zacznij mlaskać, mruczeć z zadowolenia i głaskać się po brzuchu. Dzieci kochają naśladować dorosłych. Zobaczysz jak Twój skarb już po chwili zacznie robić dokładnie to samo co Ty.
Nie denerwuj się, jeśli maleństwo nie chce od razu zjeść kilku łyżeczek na przykład musu jabłkowo-gruszkowego. Daj mu czas. Teraz zje kropelkę, jutro dwie, a za tydzień łyżeczkę… albo cały słoiczek!
Jeśli maleństwo definitywnie mówi NIE nowym potrawom, możesz mieszać ulubione smaki, z nowymi, albo podawać je naprzemiennie. W ten sposób oswajasz dziecko z tym, co nowe i cieszysz je tym, co zna i lubi.